Mariusz Gadomski

Świetlisty wąż na niebie. Cud ocalenia czy rakiety?

Tłum obserwujący świetlisty cud. W XVII w. ludzie byli przesądni i nietrudno było im uwierzyć w niezwykłe zjawiska Fot. Ośrodek Brama Grodzka-Teatr NN Tłum obserwujący świetlisty cud. W XVII w. ludzie byli przesądni i nietrudno było im uwierzyć w niezwykłe zjawiska
Mariusz Gadomski

Na niebie ukazała się niezwykła jasność, która przybierała kształty ziejącego ogniem węża, wystrzelonych z łuku strzał i miecza z krzyżem. Blask był tak silny, że można było czytać.

Świetlne zjawisko zostało uznane jako cud relikwii Drzewa Krzyża Świętego, który spowodował zawrócenie wojsk Bohdana Chmielnickiego spod Lublina w czasie wojny polsko-kozackiej w 1648 r. Najprawdopodobniej jednak Bóg nie miał z tym nic wspólnego. Przyczyna mogła być najzupełniej racjonalna.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Mariusz Gadomski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.