„To cud, że przeżył”. Rodzice opowiadają o narodzinach swoich dzieci - wcześniaków

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Kaczanowski
Gabriela Bogaczyk

„To cud, że przeżył”. Rodzice opowiadają o narodzinach swoich dzieci - wcześniaków

Gabriela Bogaczyk

8 proc. dzieci, które urodziły się w zeszłym roku w woj. lubelskim, to wcześniaki. Z jakim ryzykiem i wyzwaniami się to wiąże, wiedzą najlepiej rodzice i lekarze. Spytaliśmy rodziców, jak dzisiaj czują się maluszki z Lublina.

- Gdy urodził się Jasiek, to lekarze dawali mu godzinę życia. Później jeszcze raz umierał. Był na granicy życia i śmierci. W sumie spędził 83 dni w inkubatorze. To cud, że przeżył i jest w dobrej formie. Cały czas wymaga jednak rehabilitacji rozwojowej - opowiada Andrzej Bródka, tata rocznego Jasia, który urodził się w 28. tygodniu ciąży w SPSK1 w Lublinie.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Gabriela Bogaczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.