Tytani, rockmani i czarownicy z wesel

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
PBF

Tytani, rockmani i czarownicy z wesel

PBF

Muzykanci na dawnych weselach nie zarabiali dzisiejszych stawek, ale ci najlepsi byli traktowani niemal jak dzisiejsze gwiazdy rocka

Jan Gaca, nieżyjący już wybitny skrzypek z Przysuchy pod Radomiem został tuż po wojnie porwany. Grając na weselu usadowił się blisko okna, które nagle otworzyło się i kilka męskich rąk wyciągnęło muzyka na zewnątrz i wrzuciło na wóz drabiniasty. Przerażony Gaca zobaczył, że wiozą go żołnierze, spodziewał się najgorszego. Okazało się, że ukrywający się w lasach polscy żołnierze mają ochotę potańczyć, zmusili go więc do grania przez całą noc.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
PBF

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.