Sylwia Hejno

Udawanie, że siebie nie poprawiamy, jest nie w porządku

Udawanie, że siebie nie poprawiamy, jest nie w porządku Fot. mat. artystki
Sylwia Hejno

Artystka Agata Zbylut udokumentowała na sobie przebieg estetycznych zabiegów. Porusza problem presji zachowania urody i tabu dotyczącego upiększania.

Naprawdę pierwszą szminkę kupiła pani mając sześć lat?

Naprawdę. Mieszkałam w małym miasteczku, gdzie było bardzo bezpiecznie, wszyscy się znali, więc dzieci biegały w samopas. Poszłam kiedyś do „Handlowca” i za pierwsze własne pieniądze kupiłam czerwoną szminkę.

Pewnie za sprawą babci. Kobiety w moim domu w zasadzie się nie malowały, mama nie używała żadnych kolorowych kosmetyków. Pamiętam za to dwie rzeczy należące do babci: perfumy i czerwoną szminkę.

Ta szminka zawsze stała na półce i działała na moją wyobraźnię swoim żywym, nasyconym kolorem, który odcinał się od szarego PRL-u.

Co jest takiego szczególnego w czerwonej szmince? Używa jej pani do dzisiaj?

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Sylwia Hejno

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.