Urzędnik nie zna granic. Ratusz jeździ po świecie. Po co?

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Artur Jurkowski

Urzędnik nie zna granic. Ratusz jeździ po świecie. Po co?

Artur Jurkowski

Średnio ponad dwa wyjazdy zagraniczne w tygodniu, 30 krajów położonych na trzech kontynentach m.in. Chiny i USA, rachunki w wysokości 165 tys. za przejazdy i pobyt - tak w telegraficznym skrócie wyglądała aktywność międzynarodowa pracowników lubelskiego ratusza w 2017 r.

- Biuro turystyczne? W żadnym wypadku. To nie turystyka ale ciężka praca, która nieskończenie lepiej przyczynia się do promocji Lublina niż np. billboardy - przekonuje Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Chodzi o zagraniczne wyjazdy włodarza miasta oraz podległych mu urzędników w 2017 r. Żeby wiedzieć o czym mówimy trzeba na początek przytoczyć suche dane.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Artur Jurkowski

Zajmuje się samorządem, głównie funkcjonowaniem lubelskiego ratusza oraz Rady Miasta Lublin. Ponadto inwestycjami m.in. drogowymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.