W gimnazjach walczą o pracę

Czytaj dalej
Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

W gimnazjach walczą o pracę

Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

- Jeśli chodzi o ilość kandydatów „szału nie ma” - mówią dyrektorzy. Ale zwolnień na razie nie będzie

W Gimnazjum nr 15 - nieco napięta atmosfera. W związku z planowaną likwidacją gimnazjów od września w szkole ma zacząć działać też podstawówka.

Do środy rodzice pierwszaków, którzy chcieli posłać dzieci do szkół innych niż obwodowe, mogli składać wnioski w tej sprawie.

- Spoza obwodu mamy zaledwie trzy zgłoszenia - przyznaje Adam Szymala, dyrektor szkoły.

- Na razie widać, że na pewno utworzymy dwie klasy pierwsze ale mam nadzieję, że powstanie jeszcze trzecia - dodaje.

Na liście wciąż bowiem figuruje 34 uczniów, którzy nie zgłosili się ani w rekrutacji „obwodowej” ani w otwartej.

- To dla nas bardzo istotna kwestia bo jeśli ta jedna klasa nie powstanie będę miał za mało godzin żeby zapewnić pracę wszystkim moim nauczycielom - podkreśla Szymala.

W szkole podstawowej, która powstanie w obecnym Gimnazjum nr 18, zaczną działać dwie klasy pierwsze. Dyr. Marek Krukowski przyznaje, że wielu chętnych spoza obwodu nie było.

- Wśród rodziców zauważalny jest lęk przed dużą różnicą wiekową, która będzie dzielić uczniów w naszej szkole - tłumaczy Krukowski.

Poza pierwszakami nowe podstawówki w obecnych gimnazjach mają się składać także z klas czwartych i siódmych. Np. w Gimnazjum nr 15 powstaną po dwa oddziały z każdego rocznika a w „osiemnastce” - jedna klasa czwarta i trzy siódme.

Dyrektorzy przyznają, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, na razie nie będą musieli zwalniać nauczycieli. Niektórzy będą musieli uzupełniać etaty w innych szkołach.

- Za rok będzie jednak gorzej - przyznaje dyr. Szymala. - Odejdą wtedy kolejne oddziały trzecich klas gimnazjum, w moim przypadku - pięć, w tym dwa integracyjne. A to oznacza duży ubytek godzin- dodaje.

Celina Stasiak, prezeska ZNP w Lublinie mówi, że przygotowania do reformy w Lublinie na razie przebiegają w miarę spokojnie.

- Jednak fakt, że udało się poukładać część klocków, nie oznacza, że powstanie piękny dom. Ta reforma nie zbuduje lepszej szkoły. Wręcz przeciwnie - zaznacza.

W czwartek ZNP złoży w Sejmie 900 tys. podpisów za referendum w sprawie reformy oświaty. Kilka tysięcy z nich zebrano w Lublinie.

Aleksandra Dunajska - Minkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.