W oczekiwaniu na cud. Tutaj się pielęgnuje życie

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Gabriela Bogaczyk

W oczekiwaniu na cud. Tutaj się pielęgnuje życie

Gabriela Bogaczyk

Dzisiaj na obiad są racuchy z jabłkami. Pacjenci częstują cukierkami, czasem słychać płytę Krawczyka. Między rozmowami niekiedy popłyną łzy.

Oglądam przede wszystkim programy przyrodnicze i seriale. Lubię „Klan”, „Na dobre i na złe” oraz „Na sygnale”. Jak brat z bratową przychodzą, to rozmawiamy. O czym? Że chcę iść do domu. O tym, jak sobie poradzę, gdy wyjdę, bo sama mieszkam. Brat umie gotować, to będzie mi przywozić jedzenie. Ale chyba jeszcze troszkę tu pobędę, bo jestem słaba, przejdę rehabilitację i będę mogła wtedy wrócić do domu - opowiada pani Joanna, która od kilku dni mieszka w Hospicjum Dobrego Samarytanina.

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Gabriela Bogaczyk

Zajmuje się ochroną zdrowia i sprawami społecznymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.