Włodzimierz Nahorny. Przy czarnym skrzydle pięknego fortepianu

Czytaj dalej
Fot. Damian Stępień
Michał Dybaczewski

Włodzimierz Nahorny. Przy czarnym skrzydle pięknego fortepianu

Michał Dybaczewski

Pianista, postać ikoniczna nie tylko dla jazzu, ale i dla muzyki rozrywkowej. Jego osobę i bogaty dorobek artystyczny najtrafniej oddaje jedno krótkie słowo: „maestro”. W środę 8 lipca wystąpił ze swoim triem jazzowym w Lublinie i przy tej okazji rozmawialiśmy z mistrzem fortepianu, Włodzimierzem Nahornym.

Na koncercie w Klubie Muzycznym CSK usłyszeliśmy materiał z pana ostatniej płyty „Ballad Book - okruchy dzieciństwa”. Była to sentymentalna, retrospekcyjna podróż jazzowa do czasów dzieciństwa. Jak pan wspomina tamte czasy?

Trwała wojna, Rodzicie uciekając z Wołynia, szukając schronienia, trafili do Radzynia Podlaskiego.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Michał Dybaczewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.