Wszystkie adoptowane dzieci w jakiś sposób doświadczyły odrzucenia i przemocy [ROZMOWA]

Czytaj dalej
Fot. 123RF
rozm. Dorota Abramowicz

Wszystkie adoptowane dzieci w jakiś sposób doświadczyły odrzucenia i przemocy [ROZMOWA]

rozm. Dorota Abramowicz

Pomorski Ośrodek Adopcyjny organizuje w czwartek dzień otwarty dla rodzin i samotnych kandydatów na rodziców - przeczytajcie rozmowę z Dorotą Łuczyńską-Wypych, psychologiem z Pomorskiego Ośrodka Adopcyjnego.

Co Pani, jako psycholog, może opowiedzieć o dzieciach, które trafiają do adopcji?
Wszystkie te dzieci w jakiś sposób doświadczyły odrzucenia. A także przemocy.

Każde dziecko było bite?
Nie, ale nie mówimy tylko o przemocy fizycznej. Niezaspokojenie podstawowych potrzeb również jest formą przemocy. Nawet jeśli dzieci bezpośrednio trafiają do rodziny adopcyjnej, to nadal mogą mieć poczucie i zachowywać się tak, jakby wciąż istniała sytuacja zagrożenia.

Wszystkie te dzieci w jakiś sposób doświadczyły odrzucenia i przemocy. Nowi rodzice muszą ukoić ich ból - mówi Dorota Łuczyńska-Wypych, psycholog z Pomorskiego Ośrodka Adopcyjnego.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
rozm. Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.