Z małego miasta na wielkie salony światowego kina

Czytaj dalej
Fot. archiwum Piotra Szczyszyka
Krzysztof Sobkowski

Z małego miasta na wielkie salony światowego kina

Krzysztof Sobkowski

10 dni festiwalowych i 45 filmów do obejrzenia. Potem burzliwe obrady i werdykt. Tak wygląda praca jurora jednego z najważniejszych festiwali filmowych na świecie. Jak sam mówi, nie byłoby to możliwe, gdyby nie... jego ulubiona kawa.

25 lutego zakończył się 68. Berlin International Festival Berlinale, czyli jeden z trzech najważniejszych festiwali filmowych na świecie, wchodzący w tzw. „koronę festiwalową”. Pozostałe dwa elementy „korony” to festiwal w Cannes oraz w Wenecji. Jednym z jurorów tegorocznej edycji imprezy był międzychodzianin – Piotr Szczyszyk. Wszedł w skład niezależnego jury Forum, czyli jednej z głównych sekcji imprezy, która skupia się na kinie eksperymentalnym.

Dotarliśmy do Piotra i zapytaliśmy go o to, jak to się stało, że znalazł się wśród sław światowego kina?

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Krzysztof Sobkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.