Zabił ciężarną kochankę. Jej zwłoki przez kilka dni woził w bagażniku

Czytaj dalej
Fot. Robert Gąsiorek
Robert Gąsiorek

Zabił ciężarną kochankę. Jej zwłoki przez kilka dni woził w bagażniku

Robert Gąsiorek

Wkrótce przed sądem stanie Grzegorz G., który z zimną krwią zamordował pod Dębicą swoją szwagierkę. Oskarżony 32-latek nie przyznaje się do winy, mimo że wcześniej opisał, jak dokonał zbrodni

Przez blisko rok prokuratorzy badali okoliczności śmierci Jolanty Ś. Dziś nie mają wątpliwości, że to Grzegorz G. jest zabójcą szwagierki,m która zaszła z nim w ciążę. Początkowo zresztą 32-latek dokładnie opisywał, jak zadawał śmiertelne ciosy siostrze swojej żony. Wskazał również miejsce, w którym zakopał jej zwłoki. Pod koniec postępowania zmienił jednak front i wycofał się z części swoich zeznań. Do morderstwa już się nie przyznaje. Twierdzi jedynie, że ukrył zwłoki szwagierki.

- W międzyczasie dokonano szereg ustaleń, przeszukań, oględzin i pozyskano opinie biegłych. To wszystko potwierdza, że oskarżony dokonał zabójstwa - podkreśla Ewa Romankiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

W dalszej części tekstu:

  • jak wyglądały ostatnie chwile życia 25-latki
  • "gra pozorów" sprawcy zabójstwa

 

Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Robert Gąsiorek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.