Zamiast dożywocia 300 złotych dla ojca i wynocha z domu. Dramatyczna historia pana Jana z Sarbinowa

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Grażyna Ostropolska

Zamiast dożywocia 300 złotych dla ojca i wynocha z domu. Dramatyczna historia pana Jana z Sarbinowa

Grażyna Ostropolska

„Jesteśmy zbulwersowani i głęboko poruszeni tym, jak barbarzyńsko dzieci obchodzą się ze schorowanym ojcem, a żadne służby nie chcą mu pomóc” - piszą mieszkańcy Sarbinowa w listach do prezydenta Dudy, ministra Brudzińskiego i komendanta Szymczaka. Proszą o błyskawiczną interwencję.

W połowie stycznia policjanci ze Żnina zabrali 70-letniego Jana Nowaka z domu. Noc spędził w komendzie w izbie zatrzymań, a rano zakuto go w kajdanki i przewieziono do prokuratury. Pan Jan przeszedł niedawno udar mózgu i operację przepukliny, ma złośliwy nowotwór i depresję, a miesiąc temu stał się bezdomny. Zdecydowało o tym postanowienie prokuratora Wojciecha Jabłońskiego z ośrodka zamiejscowego PR w Szubinie z siedzibą w Żninie, który 16 stycznia nakazał panu Janowi

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Grażyna Ostropolska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.