Zawodówki wracają do łask

Czytaj dalej
Fot. ZS w Piaskach
Aleksandra Dunajska

Zawodówki wracają do łask

Aleksandra Dunajska

Coraz więcej absolwentów gimnazjów wybiera szkoły zawodowe. W miejsce stereotypów pojawia się przeświadczenie, że dają konkretny zawód, a co za tym idzie także pewną i dobrą pracę.

- Spojrzenie na szkoły zawodowe powoli zmienia się na korzystniejsze – przyznaje Grażyna Kubuj - Bełz, dyrektor Państwowych Szkół Budownictwa i Geodezji w Lublinie.

Nauka zawodu w praktyce
ZS w Piaskach

Po latach, kiedy większość młodzieży wybierała licea ogólnokształcące, bo priorytetem było pójście na studia, a szkoły zawodowe kojarzyły się z placówkami dla mniej zdolnych uczniów, absolwenci gimnazjów coraz życzliwszym okiem spoglądają na niesławne dotąd „zawodówki”. W końcu to tam już po trzech (lub czterech w przypadku techników) latach nauki mogą zdobyć konkretne kwalifikacje, a nierzadko także pracę.

- Co roku zwiększamy liczbę klas w zawodach technik żywienia czy technik hotelarstwa. A to znaczy, że zainteresowanie kształceniem zawodowym, przynajmniej w tej branży, jest duże - podkreśla Marian Klimczak, dyrektor Zespołu Szkół nr 5 w Lublinie. - Z naszych analiz wynika, że 45 procent absolwentów po szkole podejmuje pracę - dodaje.

Nauka zawodu w praktyce
ZS w Piaskach

W Lublinie w liceach kształci się dziś 8348 młodych ludzi (55 procent). W szkołach zawodowych - 6750 (45 proc.). - To spory wzrost w stosunku do lat ubiegłych - podkreślała na ostatniej konferencji dotyczącej szkolnictwa zawodowego Ewa Dumkiewicz - Sprawka, dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta Lublin.

Najbardziej popularne spośród kształconych zawodów to technik informatyk, elektronik czy mechanik samochodowy. Nowości, jakie proponują uczniom szkoły, to m.in. magazynier - logistyk, mechatronik czy operator obrabiarek skrawających.

Nauka zawodu w praktyce
ZS w Piaskach

Krzysztof Żuk, prezydent Lublina, podkreśla, że rosnąca popularność szkół zawodowych ma kolosalne znaczenie dla rozwoju miasta.

- Przedsiębiorca, wybierając miejsce dla lokalizacji swojej inwestycji, na pierwszym miejscu stawia dziś nie cenę gruntu ale właśnie dostęp do wykwalifikowanej siły roboczej. W Lublinie możemy powiedzieć inwestorom – znajdziecie tutaj pracowników potrzebnych wam specjalności – tłumaczy Żuk.

Nauka zawodu w praktyce
ZS w Piaskach

Pracodawcy nadal jednak narzekają, że problemem pozostaje dostosowanie kształcenia do potrzeb rynku pracy, a także wyposażenie absolwentów w bagaż praktycznych, nie tylko teoretycznych, umiejętności.

- Dlatego wsłuchujemy się w opinie społecznej rady, która zrzesza przedsiębiorców i opiniuje, jakich pracowników potrzebuje a tym samym - w jakich kierunkach powinno się kształcić młodzież - zaznacza Krzysztof Żuk.

Dyrektor Klimczak podkreśla, że jego szkoła stara się też kłaść coraz większy nacisk na praktykę. - Np. jeśli chodzi o branżę gastronomiczną zapewniamy uczniom warsztaty w pracowniach i w kuchni szkolnej. Wysyłamy ich także na praktyki u pracodawców – wylicza.

Aleksandra Dunajska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.