Źle, brudno, za głośno. Sąsiedzkie wojenki

Czytaj dalej
Dorota Krupińska

Źle, brudno, za głośno. Sąsiedzkie wojenki

Dorota Krupińska

Na blokowisku żyć niełatwo. Drażnić sąsiada może szum spłuczki wieczorem w toalecie, pranie w niedzielę albo zbyt głośne stąpanie po podłodze.

Paweł i Gaweł w jednym stali domu,/ Paweł na górze, a Gaweł na dole;/ Paweł, spokojny, nie wadził nikomu,/ Gaweł najdziksze wymyślał swawole... Wierszyk ten znają dzieci i dorośli. Gromkie „wolnoć Tomku w swoim domku” wypowiadane przez bohaterów weszło na stałe do kanonu złotych sentencji. Trafnie charakteryzuje wzajemne sąsiedzkie relacje. Dla jednych to słuszna zasada w kontaktach z innymi lokatorami, dla innych łamanie reguł dobrego wychowania, regulaminu porządku domowego i zwyczajne uprzykrzanie życia.

Jeżeli nie mieszkasz w blokowisku, to z naszego artykułu dowiesz się jak ono wygląda. Mówią lokatorzy:

* Od ponad roku sąsiad piętro wyżej remontuje mieszkanie. Stuki, puki, wiercenie, dudnienie, słychać kilka razy w tygodniu po kilka godzin, nawet w sobotę. Odpoczywamy tylko w niedzielę. 

 

* Przez 12 lat miałam w klatce dwie meliny. Za ścianą i dwa piętra niżej. Policję wzywałam niemal codziennie. 

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Dorota Krupińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.