Zniknęła jak kamień w wodzie. Czy ta zagadka zostanie kiedyś rozwiązana?

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Szymczak
Anna Gronczewska

Zniknęła jak kamień w wodzie. Czy ta zagadka zostanie kiedyś rozwiązana?

Anna Gronczewska

Od zaginięcia Iwony minęło 25 lat. Rodzina już nie wierzy, że ich córka żyje. Ale przed śmiercią chciałaby poznać prawdę o losie tak bliskiej im osoby. I złożyć jej szczątki do rodzinnego grobu.

Iwona Mogiła-Lisowska zaginęła w 1992 roku. Miała 32 lata. Jej ojciec zapamiętał prawie każdy szczegół z ostatniego spotkania. 10 listopada rano wrócił z Jugosławii, gdzie pojechał na handel. Już kilka minut po ósmej był w domu córki przy ul. Świetlików w Łodzi. Iwonka chodziła po mieszkaniu, paliło się w kominku.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Anna Gronczewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.kurierlubelski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.